Minął rok od śmierci Witolda Kaczanowskiego, znanego jako Witold-K, wielce uznawanego artysty, który zdobył serca Paryża i Nowego Jorku swoimi odważnymi i innowacyjnymi dziełami. Jego życie rozpoczęło się 15 maja 1932 roku w Warszawie. W 1955 roku ukończył studia na Wydziale Grafiki warszawskiej Akademii Sztuk Pięknych, gdzie kształcił się pod okiem takich mistrzów jak Wojciech Fangor, Eugeniusz Arct i Henryk Tomaszewski.
Początki kariery i wpływy artystyczne
Witold-K zaczynał swoją karierę jako projektant plakatów i grafik, pracując dla czasopisma „Świat”. Stworzył również ilustracje do opowiadań Stanisława Dygata i Józefa Prutkowskiego oraz dekoracje, jak choćby plafon w sali teatralnej Domu Kultury w Oświęcimiu. Jego pierwsza indywidualna wystawa miała miejsce w 1959 roku w warszawskim Klubie Aktora SPATiF.
Podróż do artystycznej bohemy
W 1964 roku, dzięki stypendium, wyjechał do Paryża, gdzie stał się częścią tamtejszej bohemy artystycznej. To w tym mieście nawiązał przyjaźnie z takimi osobistościami jak Jacques Prévert, Françoise Sagan, Sławomir Mrożek czy Pablo Picasso. Picasso uwiecznił Witolda-K na jednym ze swoich portretów, co było znaczącym uznaniem jego talentu.
Zagraniczne sukcesy
Debiut zagraniczny artysty miał miejsce w 1966 roku w paryskiej Galerie 3+2. Dwa lata później przeniósł się do Stanów Zjednoczonych, gdzie jego prace wystawiano w prestiżowej La Boetie Gallery, obok dzieł takich gigantów jak Marc Chagall, Henri Matisse, Joan Miró i Pablo Picasso. W USA Kaczanowski rozszerzył swoją działalność artystyczną o tworzenie rzeźb i murali, a od 1980 roku mieszkał na stałe w Denver.
Wszechstronność i tematyka twórczości
Witold-K był artystą wszechstronnym, który oprócz malarstwa sztalugowego i grafiki zajmował się także fotografią oraz projektowaniem scenografii teatralnych. Jego twórczość była nieustanną grą między figuracją a abstrakcją, gdzie często pojawiały się postacie odizolowane, niemal eteryczne, unoszące się w nieskończoności. Samotność człowieka w nowoczesnym świecie była jednym z głównych tematów jego prac, które można znaleźć w licznych muzeach i kolekcjach w USA oraz Europie.
Uznanie i dziedzictwo
W 1997 roku artysta otrzymał medal Zasłużony dla Kultury Polskiej, co stanowiło potwierdzenie jego wkładu w sztukę. Dziś, o 18:20, zaplanowano emisję dokumentu „NA KRAWĘDZI – WITOLD K.” w reżyserii Jacka Knoppa i Piotra Weycherta, który przybliży postać tego niezwykłego twórcy.
Źródło: facebook.com/oswiecimskiecentrumkultury
